sobota, 28 września 2013

Moja mała apokalipsa :)



Moja mała kolekcja szminek w płynie.
APOCALIPS to nie koniec świata, a nazwa kolekcji szminek od Rimmel London

Od producenta:
Nowa szminka w płynie łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor. Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie. To koniec znanego dotąd koloru.

Pojemność:
5,5ml

Cena:
ok 26zł


Kolory mają doskonałą pigmentację i są bardzo intensywne. Szminki dla odważnych, gdyż niektóre kolory są "oczojebne". Bardzo dobre krycie. Aplikator bardzo fajny. Gąbeczka ma takie wgłębienie co pozwala na wybranie większej ilości produktu, bez ponownego nabierania. Minusem może być dziwny zapach, troszkę sztuczny. No i uważam, że trzeba mieć usta w świetnej kondycji, gdyż potrafi uwidoczniać suche skórki. Ja dlatego najpierw smaruje usta wazeliną albo jakimś balsamem - cieniutka warstwa. Kolor ściera się w miarę równomiernie i bardzo powoli. Trzeba uważać przy malowaniu żeby sobie nie wyjechać poza usta bo ciężko będzie zmyć. Nie zastyga na ustach, więc też nie ma uczucia ściągania i nie robi się tzw skorupa. Oprócz intensywności koloru, usta ślicznie się błyszczą. Jeśli coś jemy to ścieramy kolor od wewnętrznej strony i pozostają nam obwódki dookoła (przy ciemnych kolorach może to wyglądać nieestetycznie - dlatego potrzebne są poprawki gdyż zostają nam usta w stylu ombre). Trzeba mieć troszkę cierpliwości przy malowaniu ciemniejszymi kolorami, żeby ładnie i równomiernie je rozprowadzić. Po ciemnych kolorach usta są lekko zafarbowane.
Z uwagi na intensywność kolorów w ciągu dnia troszkę dziwnie się je nosi :) ale próbuję nie zwracać na to uwagi :) chociaż ludzie na ulicy czasami dziwnie się patrzą. Ale przecież wszystko jest dla ludzi więc nie wiem czemu taka reakcja. Co innego jeśli posmarowałabym usta burakami, a zamiast pudru zagościłaby na twarzy mąka. Uważam, że kobiety jeszcze nie są przekonane do takich kolorów, albo wstydzą się pokazywać tak poza domem. Ponoć mocne usta to większa pewność siebie (coś w tym jest). Ja je wszystkie bardzo lubię, tylko niestety na randki się one nie nadają (chyba wiecie czemu :D ).

Macie?
Lubicie?
Czy w ogóle nie malujecie ust? 




24 komentarze:

  1. nie mam jeszcze żadnego z nich,ale muszę jakiś w końcu kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam tą szminkę w odcieniu Nova. Jednak jako że najczęściej sięgam po odcienie nude lub jedynie pomadkę ochronną, to kolor tego kosmetyku jest dla mnie jedynie na wielkie wyjścia. Fajnie jednak od czasu do czasu dodać taki element do makijażu.;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami warto się przełamać i spróbować czegoś innego :)

      Usuń
  3. Też mam jedną - intensywny róż 501 Stellar. I też nie mogę się do niego przekonać na co dzień! Usta są przepięknie polakierowane :) Ale kolor... takich intensywności nigdy nie miałam i dziwnie się czuje. Ale zastanawia mnie ten odcień nude nr 600 Nude eclipse. Czy jest tak samo dobry jak kolory? Czytałam gdzieś, że te jasne odcienie są staszliwie lipne - wolałabym jednak dowiedzieć się co nieco od kogoś wiarygodnego :) Jesteś z niego zadowolona?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na jasnym bardziej uwidaczniają się suche skórki, ale to zależy od kondycji ust. Ja jeszcze go dużo razy nie używałam, bo na moich ustach wygląda dość dziwnie (wyglądam troszkę jak trup). Wolę żywe kolory. Ale możesz wybrać się do drogerii i spróbować na sobie czy będzie Ci pasował :)

      Usuń
  4. Kolory są bardzo intensywne i to mnie jakoś zniechęciło do zakupu choć jednej sztuki. Oglądałam wszystkie kolory, ale nie znalazłam nic odpowiedniego dla siebie..:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma inny gust, ale do jasnego różu (Nova) może byś się przekonała :)

      Usuń
  5. Ciekawe kolory, ale naprawdę mocno oczojebne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego trzeba mieć odwagę do nich :)

      Usuń
  6. Jeszcze nie. Ale widząc te przepiękne kolory - chyba się skuszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolory śliczne, mimo, że bardzo intensywne :) Polecam

      Usuń
  7. 102 mógłby być mój :) zapamiętam jego numer :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki delikatny w porównaniu do tej czerwieni :)

      Usuń
  8. 501 mam ale 102 mi się chyba bardziej podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. cudne kolorki, ale na sesje się nadają:P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze z reklamami albo wpisami typu "obserwuję - zapraszam do mnie", "obserwuj" będą ignorowane i usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...