wtorek, 22 października 2013

Smacznie i owocowo - Yankee Candle

Jesień pełną parą. Pogoda również nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Niestety pogoda potrafi płatać figle. Niby słoneczko, ale wiatr jak halny. Taka pogoda niestety jest złudna. I tak właśnie od tygodnia jestem chora. Wystarczyło mi wyjść na chwilkę z domu i już mnie coś zaatakowało niedobrego :( 
Z drugiej strony to dobry czas do poleniuchowania, ale ileż można leżeć zwłaszcza, że się nie ma siły, żeby cokolwiek robić. Najchętniej to mieć kogoś do opieki :D kto będzie robił śniadanka, obiadki i kolacyjki, a potem przynosił do łóżka. Ale nie ma tak dobrze, trzeba sobie samemu poradzić. Ale czasami z ratunkiem przychodzą nam takie portale jak ten (KLIK). Możemy nawet leżąc w łóżku i mając aplikację na telefonie zrobić to w kilka minut, lub normalnie na komputerze. Wszystko mamy pod ręką w jednym miejscu, wystarczy kilka kliknięć :) No bo kto z Nas nie lubi gotowego jedzonka, które przyniesie jakiś dostawca ;) zwłaszcza jeśli zamawia kobieta, a tym dostawcą jest jakiś przystojniak. Wtedy od razu człowiek zdrowieje i poprawia się humor :) No i w końcu może zjeść coś dobrego bez wchodzenia do kuchni ;) no jedynie po sztućce :P

Jesień, krótkie wieczory i niestety "choroby" wprawiają nas w melancholijny nastrój. Wtedy mamy ochotę na odpoczynek pod kocykiem z herbatką w kubku, książką w dłoni i unoszącym się w powietrzu pięknym zapachem, niekoniecznie stricte jesiennym. 
Moim zdaniem każdy zapach zasługuje na każdą porę roku. możemy sobie wtedy przypomnieć np beztroskie lato, pachnące piaskiem i słoną morską wodą. Ahh rozmarzyłam się :)
Dzisiaj dwa zapachy jakże pyszne :) na sam zapach, aż chce się jeść. Jeden z nich to czereśnie, zaś drugi to mieszanka owoców. 
Zapachy są tak cudowne, że nie da się opisać trzeba je poczuć samemu :) Oba zapachy są bardzo intensywne, a sam zapach utrzymuje się dość długo w powietrzu i unosi się w całym mieszkaniu - w zależności od tego ile wosku palimy. Ja akurat na próbę dałam 1/4 i zapach był bardzo mocny. Nie uważam, żeby te zapachy były czysto letnie. 
Zapach drugi czyli owocowy to czysta poezja. Czułam się jak na jakiejś rajskiej plaży otoczona owocami :D 
To moje pierwsze woski, które zapaliłam. Nie wiem czemu ale jakoś mi było szkoda wcześniej je użyć, może dlatego, że w mojej miejscowości nigdzie stacjonarnie ich nie dostanę, a jednak najpierw muszę je powąchać żeby je zakupić. Długo zwlekałam, ale właśnie ta pora roku mnie nastroiła na palenie ich w kominku i patrzenie na płomyk świeczki :)





Wiem, że woski Yankee Candle znane są już każdemu i od dawna. To tylko ja tak zwlekałam z nimi. Ale zakochałam się w nich od pierwszego "powąchania" mogłabym palić je dzień w dzień. Szkoda, że nie mam tych nowych zapachów :( ale może nic straconego.

A Wy macie jakieś swoje ulubione?
Wolicie zapachy związane z daną porą roku, czy nie robi to Wam różnicy?
A jak sobie radzicie w jesienne wieczory - co wtedy lubicie robić?



29 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie używałam tych wosków ;) Ale po tych wszystkich pozytywnych wpisach, w najbliższym czasie kupię sobie kominek i woski. Zazwyczaj byłam przyzwyczajona do palenia zwykłych świec.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten owocowy zapach kusi mnie od dawna, chyba znowu wpadnę do Zapachu Domu i kupię coś nowego:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja jeszcze nie przekonałam się do tych wosków :) Muszę sobie kupić jakieś polecane zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Tych jeszcze nie znam. Jutro wybieram sie jednak po zakup nowych wosków i mam nadzieje, że uda mi się je powąchać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uda się :P nie tylko te, ale jeszcze kilkanaście innych ;)

      Usuń
  5. Uwielbiam wszystkie owocowe zapachy - przypominają mi lato :)
    Kiedy wyniki rozdania ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Rozdanie zostało przedłużone do 25.10

      Usuń
  6. nie mam jeszcze żadnego wosku, bardzo fajne zapachy wybrałaś :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to żałuj, ale musisz wypróbować :)

      Usuń
  7. Black cherry - czuję że by mi się spodobał ! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego zapaszku jeszcze nie miałam, ale coś czuję, że zapałałabym do niego wielką miłością :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O widzisz to teraz jest okazja sobie kupić ;)

      Usuń
  9. UWIELBIAM!!! <3<3<3
    normalnie kocham te woski :) wspaniale pachnął:)) uwielbiam wieczorem zapalić sobie ten wosk, jak juz jestem zmęczona te zapachy mnie uspakajają i wyciszają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już też się uzależniłam od wieczornego sezonu grzewczego :)

      Usuń
  10. mam pytanie, gdzie kupiłaś swój kominek ? :)
    Zastanawiam się nad jakaś alternatywą dla tego oryginalnego za 40 zł...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam go w sklepie Piotr i Paweł max za 15zł :)
      Ale podobne są w Empiku tylko z motywami kwiatów i kosztują jakoś do 20zł z tego co pamiętam :)

      Usuń
  11. Ja też je uwielbiam i moja lista tych ulubionych rośnie z każdym nowym wąchnięciem! :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Musi pięknie pachnieć:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze z reklamami albo wpisami typu "obserwuję - zapraszam do mnie", "obserwuj" będą ignorowane i usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...