czwartek, 9 maja 2013

Szarlotka na moim ciele - Farmona

A dzisiaj coś dla ciała :)
Czyli szarlotkowy peeling do mycia ciała - Szarlotka z bitą śmietaną i cynamonem.

Od producenta:
Wyjątkowy kosmetyk o gęstej konsystencji i kuszącym zapachu słodkiej szarlotki z bitą śmietaną i zmysłowym cynamonem został stworzony do codziennej pielęgnacji i mycia ciała, dla osób, które dbają o zdrowy wygląd skóry i lubią pozwalać sobie na chwile przyjemności. Specjalnie opracowana, bogata receptura doskonale myje i odświeża skórę, nie powodując jej wysuszenia. Drobinki peelingujące usuwają zanieczyszczenia i martwe komórki naskórka, a delikatna piana o zniewalająco słodkim zapachu rajskiego deseru dodaje energii, uwodzi i inspiruje, wyraźnie poprawiając nastrój.
Regularne stosowanie szarlotkowego peelingu do mycia ciała doskonale odżywia skórę i poprawia jej sprężystość oraz pozostawia długotrwały, uwodzicielsko słodki zapach i aksamitnie gładką skórę.

Pojemność:
225ml

Cena:
12,50zł



Lubicie szarlotki? Bo ja bardzo.
Jakiś czas temu dostałam do testów kilka pyszności od Laboratorium Kosmetyków Naturalnych Farmona na facebooku.
Jeden z nich to właśnie szarlotkowy peeling do mycia ciała. Nie uwierzycie, z zamkniętymi oczami można się pomylić i zacząć go jeść :) Zapach boski identyczny jak szarlotka. Przy pierwszym zderzeniu z tym kosmetykiem narobiłam sobie takiego smaka na szarlotkę, że aż ślinka mi ciekła.  Przez dobrą chwilę siedziałam z nosem w tym peelingu.  Byłam zdumiona jak można zrobić kosmetyk identyczny jak ciasto :D Producent trafił w moje kubki zapachowe, smakowe również haha mimo, że nie próbowałam :P

Moim zdaniem konsystencja tego peelingu nie jest bardzo gęsta według mnie bardziej płynna, ale nie na tyle, żeby peeling się rozpływał za bardzo. Jak dla mnie na plus bo nie lubię bardzo gęstych :D Peeling ma w sobie takie większe i mniejsze drobinki, które genialnie masują skórę i złuszczają naskórek. Co za tym idzie peeling nie wysusza mojej skóry, tak jak inne. Nie podrażnił mi skóry. Jeśli chodzi o wydajność to powiem Wam, że jest wydajny. Za jednym razem wystarczy nalać na dłoń tego peelingu tak wielkości dwóch pięciozłotówek. Kolor idealnie odwzorowany jak nadzienie do szarlotki. Mówię Wam cudoooo. Na początku pomyślałam, że skoro z cynamonem to się nie polubimy z racji, że ja nie znoszę zapachu cynamonu :(( Tak tutaj daję mu zielone światło. Zapach nie jest duszący. Fajnie się z nim współpracuje. Uwielbiam peelingi bardziej płynne, nie znoszę natomiast cukrowych, zbitych i lepkich :/
Uwielbiam go ja i moja skóra. 
Polecam każdemu :))
Moim zdaniem nazwa linii Sweet secret (rajskie przysmaki) została idealnie dopasowana do propozycji zapachowo smakowych :D jakie oferuje nam producent.


Próbowałyście go kiedyś?
Też uważacie, że ma imponujący zapach? 


 



14 komentarzy:

  1. nie miałam okazji to używania ale w najbliższym czasie na pewno nadrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To musisz koniecznie spróbować :)

      Usuń
  2. ta seria kusi mnie tymi zapachami, ale właśnie u mnie sprawdzają się tłuściaki cukrowe więc nie wiem czy byłabym zadowolona z jego działania. Za zapachu na pewno bo wąchałam go już nieraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w końcu zapaszek skusi i go wypróbujesz na własnym ciele :)

      Usuń
  3. Zapachem na pewno mnei zahceiclas ale nie wiem czy to zapch an teraz czy bardzeij jednak na zime:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm no powiem Ci, że ja go używam teraz od czasu do czasu i zapach mi jakoś nie przeszkadza, ale na zimę chyba bardziej pasuje :) Ale warto i teraz wypróbować :P

      Usuń
  4. Bardzo lubię zapachy proponowane przez Faromone bardzo lubię zapach kawowy i tiramisu , ten o zapachu szarlotki też na pewno wypróbuję, tylko skończę mój zapas balsamów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kawowych jakoś nie lubię, nie znoszę zapachu kawy :P

      Usuń
  5. Ostatnio mam fazę na peelingi, chyba wszystkie, które widzę, chciałabym mieć u siebie...i ten nie jest wyjątkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Och bardzo chętnie zaopatrzę się w ten peeling, czytając zaczęła mi ciec ślinka więc na pewno go kupię! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to pomyśl jak go powąchasz co się będzie działo :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze z reklamami albo wpisami typu "obserwuję - zapraszam do mnie", "obserwuj" będą ignorowane i usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...