wtorek, 23 października 2012

Pure Nature Organic Red Apple & Oat

ORIFLAME -  Odżywczy balsam do ust z czerwonym jabłkiem 
i owsem 6g (13,00zł)

Balsam do ust z organicznymi ekstraktami z czerwonego jabłka i owsa chroni usta przed wysuszeniem i pozostawia je miękkie i gładkie.
 Nigdy nie lubiłam błyszczyków, czy to w pędzelku czy w wyciskanych tubeczkach (ogólnie w każdej postaci) - dla mnie to było coś okropnego. Nigdy nie czułam potrzeby używać takich specyfików zwłaszcza, że wręcz nienawidzę jak świecą mi się święcą usta (jak psu jajka :D ). Jak już to używałam smakowe pomadki ochronne, które wręcz zjadałam hehe. 
Ten balsam w słoiczku sama nie wiem czemu go kupiłam...może byłam skuszona promocją no i ciekawością tego połączenia jabłka i owsa..., więc czemu by nie spróbować.
Mam mieszane uczucia co do niego. Na dzień dzisiejszy był mi jakoś tak obojętny. Po pierwsze trzeba wsadzać do niego palucha, żeby potem nałożyć na usta, troszkę mnie to zniechęca bo potem lepią mi się palce. Chyba jestem zwolenniczką wszystkiego co jest w postaci szminki i nie trzeba przy tym brudzić sobie palców. Po drugie ten balsam jest taki klejący troszkę. Za to zapach ma przecudny - zjadłabym go :DD Świetnie odżywia i nawilża usta. Pozostawia na nich lekko czerwony kolor. Nie skleja ust. Jest bardzo gęsty i wydajny. Usta wyglądają po nim naturalnie, zdrowo i mają lekki połysk. 
 Jak widać na zdjęciu nie mam dużego zużycia, bo rzadko go używałam, ale może do niego teraz wrócę :)) Po nałożeniu usta są takie delikatne, miękkie i aksamitne. Mam wrażenie, że nie zjada (zlizuje) się go tak szybko jak inne balsamy. Wystarczy odrobina balsamu na ustach, a i tak ciężko go przy kilku liźnięciach zjeść :D więc na plus. Chyba zaczynam go odkrywać na nowo, mimo iż nie lubię aplikacji palcami, wiadomo nieraz jesteśmy gdzieś na zakupach i potem brudnymi paluchami mamy miziać się po ustach...bleeee jakoś tego sobie nie wyobrażam. Z drugiej strony na co komu balsam na usta siedząc w domu? No chyba, że ktoś czuje taką potrzebę... :))

Jeśli ktoś lubi tak babrać paluszkami w słoiczkach to polecam ;D
Ale ogólnie to mimo tego, że jego aplikacja jest taka, a nie inna to balsamik jest godny polecenia za swój zapach, smak i super nawilżenie ;)


6 komentarzy:

  1. mam go, ale nie lubię babrać w nim paluchem i też nie mam zbyt dużego zużycia, ale pachnie cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi kusząco. Szkoda tylko, że jest w słoiczku ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie bym się nim zaopiekowała:p Musi pachnieć bardzo przyjemnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Noo pachnie bardzo fajnie ;) ja bym go zjadła :P

      Usuń
  4. Fajny kolor. Ostry! :-) Też jestem ciekawa zapachu.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)
Komentarze z reklamami albo wpisami typu "obserwuję - zapraszam do mnie", "obserwuj" będą ignorowane i usuwane.

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...